Przedmiot „Edukacja zdrowotna” został już wprowadzony do szkół, jednak obecnie nie jest obowiązkowy. Rodzice mogli zdecydować, czy ich dzieci będą uczestniczyć w tych zajęciach.
Reakcja społeczeństwa była bardzo wyraźna. W skali całego kraju około 70% uczniów zostało wypisanych z tych zajęć lub zrezygnowało z udziału w nich. Był to jednoznaczny sygnał sprzeciwu wobec proponowanej formuły nowego przedmiotu.
Mimo tak wyraźnego stanowiska wielu rodzin Ministerstwo Edukacji zapowiada, że od 1 września 2026 roku „Edukacja zdrowotna” ma stać się przedmiotem obowiązkowym dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
Ogłoszono co prawda, że moduł dotyczący tzw. „zdrowia seksualnego” nie będzie obowiązkowy, jednak – jak wskazują krytycy programu – nie rozwiązuje to zasadniczego problemu.
Koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, dr Zbigniew Barciński zwraca uwagę, że:
„cały przedmiot edukacja zdrowotna, także bez tego modułu, jest przedmiotem antyrodzinnym”.
Według wielu ekspertów oraz środowisk rodzicielskich problem dotyczy nie tylko jednego elementu programu, lecz samej koncepcji przedmiotu, która – ich zdaniem – marginalizuje znaczenie małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa, a jednocześnie ogranicza realny wpływ rodziców na wychowanie swoich dzieci.
Dlatego coraz więcej środowisk społecznych uważa, że zamiast wprowadzania obowiązkowej „Edukacji zdrowotnej” powinno się powrócić do dobrowolnego przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”, który funkcjonował w polskich szkołach przez ponad 25 lat. Nauczanie o zdrowiu powinno być realizowane na wielu przedmiotach, tak jak to było dotychczas.
Właśnie dlatego 14 czerwca spotykamy się w Warszawie.
Chcemy pokazać, że przyszłość polskiej szkoły nie może być kształtowana ponad głowami rodziców, wbrew dobru uczniów oraz ich prawu do rzetelnej nauki.
„Edukacja zdrowotna” jest elementem tzw. Reformy26. Kompas Jutra przeprowadzanej przez minister Barbarę Nowacką w polskiej szkole. MEN realizuje szkodliwe ideologiczne zmiany mimo weta Prezydenta RP. Prezydent Karol Nawrocki 18.12.2025 r. zawetował nowelizację Prawa Oświatowego [druk nr 1857]. Jednak MEN drogą rozporządzeń próbuje forsować Reformę26, a tym samym demoralizować i wynaradawiać polskich uczniów. Mimo krytyki Barbara Nowacka od 1.09.2026 r. chce zlikwidować kanon lektur, drastycznie ograniczyć treści nauczania, wprowadzić nowe przedmioty i promować edukację klimatyczną.