Przymusowa indoktrynacja zamiast obiecanego odchudzenia podstawy programowej. Bojkot reformy MEN jest konieczny

Tylko masowy bojkot już od 1 września programu tzw. edukacji anty-zdrowotnej może powstrzymać niszczenie szkolnictwa w Polsce.

Powody, dla których należy podjąć bojkot to:

1. Pogwałcenie praw rodziców

Barbara Nowacka wprowadziła rozporządzeniem przymus uczestnictwa dzieci w programie deprawacji. Stoi to w oczywistej sprzeczności z prawami rodziców. Art. 48 Konstytucji RP gwarantuje im prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Rodzice mają fundamentalne prawo do ochrony swoich dzieci przed treściami, które uznają za szkodliwe również w szkołach. Mówi o tym art. 26 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Czyżby od września konstytucja przestała obowiązywać w polskich szkołach?

2. Marginalizacja instytucji rodziny

W przeciwieństwie do przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ), tzw. „edukacja zdrowotna” realizuje międzynarodowe założenia agendy depopulacji, która stoi w jawnej sprzeczności z ustawą o planowaniu rodziny. Zamiast akcentować wartość tradycyjnego małżeństwa i rodziny, nacisk przesunięto na indywidualizm oraz techniczne aspekty relacji partnerskich. Zmiany w szkolnictwie możemy streścić w jednym zdaniu, które wypowiedział niemiecki zbrodniarz: „Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki – im więcej tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna.”

3. Biurokratyczny i odgórny sposób wdrożenia

Przeciwnicy tego przymusu zarzucają Ministerstwu Edukacji Narodowej brak rzetelnych konsultacji społecznych. Przedmiot został wprowadzony nakazem administracyjnym, ignorując protesty i petycje podpisywane przez setki tysięcy rodziców. Despotyczne działania Barbary Nowackiej lekceważą dotychczasowy bojkot przedmiotu przez 70% rodziców i pełnoletnich uczniów. Jest to jawna kpina z art. 2 Konstytucji, który stanowi, że Polska jest państwem praworządnym i demokratycznym. Tak jak w czasach stalinowskich Bolesław Bierut rządził dekretami, tak obecnie minister Nowacka zarządza szkolnictwem rozporządzeniami. Budzi to skojarzenia z najgorszymi metodami z przeszłości. Jak widać od września konstytucja nie będzie obowiązywać w polskich szkołach.

4. Niebezpieczna propaganda zamiast wiedzy zdrowotnej

W podstawie programowej oprócz wiedzy medycznej przemycane są elementy propagandy: klimatycznej, szczepionkowej i gender. Pod płaszczykiem tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka promuje się dewiacje seksualne i tranzycje jako coś naturalnego i zdrowego. Zabijanie ludzi w fazie prenatalnej przedstawiane jest jako zwykłe świadczenie medyczne. Tymczasem szkoła powinna skupiać się na biologicznych i medycznych faktach, a nie na promocji zaburzeń psych-seksualnych i aborcji.

5. Seksualizacja dzieci i młodzieży

Nie trudno się domyśleć, że tzw. edukacja anty-zdrowotna jest wprowadzana w interesie ponadnarodowych koncernów farmaceutycznych znanych z korumpowania urzędników. Wdrożenie podobnych programów na zachodzie Europy spowodowało zwiększenie uzależnienia od opieki medycznej, wzrost tranzycji czyli zmiany płci wśród młodzieży oraz  zwiększenie zachorowalności na choroby weneryczne, co z kolei wygeneruje miliardowe zyski dla branży medycznej. Wprowadzane treści nie są dostosowane do wieku i dojrzałości emocjonalnej uczniów, co prowadzi do przedwczesnej ich seksualizacji ze wszystkimi tego konsekwencjami.

6. Hipokryzja i kłamstwa polityków

Próby przymusowego wprowadzenia od września bieżącego roku tego programu kolidują z wcześniejszymi zapewnieniami ministerstwa o odchudzaniu podstawy programowej, które wynikała z rzekomej troski o ucznia. Tymczasem dodanie kolejnej obowiązkowej lekcji zagęszcza i tak napięty plan zajęć. Ministerstwo deklaruje edukację wysokiej jakości, jednak pojawia się pytanie: kto będzie uczył nowego przedmiotu. Czy nauczyciele po  krótkich kursach doszkalających będą mieli odpowiednie kompetencje do prowadzenia lekcji na tak zróżnicowane i specjalistyczne tematy? Czy będą mieli dość taktu i kultury osobistej, aby w zróżnicowanej grupie poruszać trudne i krępujące zagadnienia?

7. Ryzyko wejścia do szkół zewnętrznych edukatorów

Zwolennicy bojkotu obawiają się, że podobnie jak na zachodzie Europy dyrektorzy szkół będą zapraszać na lekcje radykalnych aktywistów z organizacji pozarządowych. Istnieje uzasadnione ryzyko, że osoby te będą przekazywać treści niespójne z systemem wartości wyznawanym przez rodziców uczniów. Obowiązkowy charakter zajęć sprawi, że uczniowie będą zmuszani do publicznego omawiania tematów intymnych. Może to prowadzić do poczucia skrępowania oraz stygmatyzacji osób o bardziej konserwatywnych poglądach.

Jak powinniśmy chronić dzieci? Praktyczny poradnik dla Rodzica:
  • Złóż (przegotowane przez prawników) OŚWIADCZENIE RODZICIELSKIE w sprawie rezygnacji od września z przedmiotu edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne.
  • Domagaj się od dyrektora szkoły i wychowawcy klasy umieszczenia przedmiotu na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej, aby umożliwić dziecku nieobecność. Ten przedmiot –  jako obowiązkowy – jest antyrodzinny i genderowy.
  • Bądź kreatywny, myśl samodzielnie i szukaj kolejnych lokalnych sposobów, aby uchronić dzieci przed deprawacją.
  • Wyrażaj publicznie dezaprobatę wobec łamania swoich prawa, wieszaj plakaty wokół szkoły, rozdawaj ulotki w dniu wywiadówki pod szkołą. Oświadczenie rodzicielskie i pozostałe materiały są dostępne do pobrania i samodzielnego wydrukowania na stronie ratujmyszkole.pl w zakładce do pobrania.

Barbara Nowacka, występując publicznie ogłosiła, że to polscy naziści budowali obozy masowej zagłady. Za publiczne ubliżanie polskiemu narodowi jesteśmy szczególnie zobowiązani do torpedowania jej niszczących działań w polskim szkolnictwie.

Kiedy rządowy despotyzm wprowadza bezprawie, naszym obowiązkiem staje się opór!

Adam Chmielewski

Stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".